Trzy stopnie dóbr. Wolna loola należy do pośrednich
E. A więc udowodnij mi najpierw, że wolna wola jest dobrem. Wtedy zgodzę się, że dał ją Bóg, ponieważ przynaję, że od Niego pochodzą wszystkie dobra.
A. Czy nie udowodniłem ci jeszcze tego, mimo że wło¬żyłem tyle wysiłku w poprzedni wykład? Przyznałeś prze¬cież wtedy, że wszelkie piękno i doskonałość cielesna istnieją dzięki najwyższej doskonałości, to jest dzięki praw¬dzie, i są dobrem. Bo Prawda mówi w Ewangelii, że nawet nasze włosy zostały policzone. A czy zapomniałeś, co po¬wiedzieliśmy o supremacji liczby, o jej potędze sięgającej od krańca do krańca? Co za przewrotność zaliczać do dóbr włosy, tak małe i nędzne, i przypisywać ich powstanie sa¬memu Bogu, Stworzycielowi- wszystkich dóbr, w tym prze¬konaniu, że największe i najmniejsze dobra pochodzą od Tego, od kogo pochodzi wszelkie dobro — a mieć wątpli¬wości co do wolnej woli, skoro nawet ludzie, którzy żyją jak najgorzej, zgadzają się, że bez niej nie ma moralnego życia! — A teraz odpowiedz mi przynajmniej, co uważasz za lepsze: to, bez czego można żyć sprawiedliwie, czy też to, bez czego nie można.
E. Wybacz mi już; wstydzę się swego zaślepienia. Któż by mógł wątpić, że daleko lepsze jest to, bez czego nie ma moralnego życia?
A. Teraz już nie zaprzeczysz, że człowiek jednooki może żyć dobrze? | |
|